Ten kto myśli, że podwiązka jest takim sobie zwykłym elementem stroju kobiecego, ten się grubo myli ! Według niektórych źródeł, historia podwiązki sięga nawet czasów prehistorycznych. I od zawsze grała jedną z głównych ról w wabieniu mężczyzn…
Podobno na niektórych malowidłach ściennych z epoki paleolitu, można dostrzec coś w rodzaju rzemyków oplatających uda tańczących kobiet. Można by sądzić, iż chodziło tu głównie o symbolikę związaną z praktykami szamańskimi dotyczącymi uwodzenia. Takie również odnośniki znajdujemy często w baśniach i legendach, w których podwiązka, gdy się pojawi, staje się wręcz magicznym amuletem wróżek i czarownic. Greczynki, chowając podwiązki pod tunikami, także liczyły na to, iż ich zakamuflowany kształt zaciekawi i podnieci mężczyzn.
We wczesnym Średniowieczu upowszechniły się zasadniczo jako element stroju kobiecego i męskiego, w postaci skórzanych rzemyków parokrotnie wiązanych i skrzyżowanych pod kolanami i na łydkach. Z czasem paski ustępowały miejsca tasiemkom z tkaniny, jedwabnym wstążkom. Bogate modnisie nosiły mocno zdobione podwiązki np. ze złotym haftem albo szlachetnymi kamieniami. Koronki pojawiły się w okresie Odrodzenia. W elżbietańskiej Anglii kolorowe podwiązki podtrzymujące nogawice noszone bywały przez mężczyzn w widocznym miejscu.
Zresztą jeśli chodzi o mężczyzn, to podwiązka doczekała się od nich nie lada wyróżnienia – ORDER PODWIĄZKI – który jest najwyższym cywilnym i wojskowym odznaczeniem w Wielkiej Brytanii. Order ustanowiony został w roku 1348 przez Edwarda III jako zakon rycerski dla 24 towarzyszy rycerskich. Jedna z legend o powstaniu Orderu Podwiązki głosi, że w czasie balu dworskiego, na którym Edward III był obecny, jedna z dam, prawdopodobnie hrabina Salisbury, zgubiła swoją podwiązkę. Król pochylił się, podniósł ją i zawiązał na własnej nodze z uwagą Honi soit qui mal y pense (Hańba temu, kto źle o tym myśli, co do dziś dnia jest dewiza orderu) - "zrobię z niej najbardziej zaszczytną podwiązkę jaka kiedykolwiek istniała" i ustanowił order Podwiązki.
Od końca XVIII wieku podwiązki zaczęły dążyć ku wygodzie. Trzeba przyznać, że do tej pory nie były zbyt łatwe do noszenia : rozwiązywały się lub zsuwały przy gwałtowniejszym ruchu, albo zbyt mocno uciskały naczynia krwionośne. Eksperymenty gorseciarzy doprowadziły w efekcie do pojawiania się pończoch samonośnych, skazując nasze poczciwe podwiązki na rolę gadżetu erotycznego.
Jednakże jest jeszcze taka chwila, kiedy nasza bohaterka dostojnie wychodzi publicznie na wierzch i wcale nie wywołuje zgorszenia !
Właśnie z okazji ślubu ;-) Ale to już całkiem inna historia